Etykiety

poniedziałek, 9 stycznia 2012

ku-pa-mięci:)

młoda rano zakłądajac ciezko zakładające sie rajtki rzuciła pod nosem ciche: kurwa wodna, zadziwiłam sie i podsłuchuję a tu znowu kurwa wodna. wykładzik strzelam a ona mi mówi ze dziadek tak przecież mówi i sie od dziadka nauczyła. no . no tak. dziadek mówi. kurka wodna. 
kurtyna :)



2 komentarze:

  1. Zawsze wiedziałam, że trzeba uważać co się przy dzieciach mówi, ale żeby aż tak?! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń